WSK M06 1957r

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-12, 16:17

Witam jakoś dwa lata temu stałem sie posiadaczem wsk. Motocykl stał długie lata pod chmurką i troszkę rdzy się nazbierało niektóre elementy są przeżarte i można je oddać tylko na żyletki :-( . Moto był w miarę kompletny ale przy zakupie nie było silnika ponieważ właściciel wsadził go do nowszego modelu WSK, których jest jeszcze pełno i nie chciał ani go sprzedać ani się zamienić na wyremontowany silnik :/ . Na szczęście wyrwałem koła które poszły do wózka ale przez to szczęśliwie ktoś kiedyś je pomalował i nie ma tyle rdzy co na ramie i na innych elementach. Rozłożyłem motocykl na części zmyłem ten zielony nalot. Złożyłem zacząłem ją kompletować, oraz zakupiłem silnik o zbliżonych numerach do tego co był oryginalnie. Z powodu wielkiej rdzy w baku dałem go żeby wypiaskowano go w środku, ponieważ metoda domowa nie dawała rady. Obecnie czekam na części które zamówiłem dokończę składać motocykl i spróbuję zarejestrować, a potem jeździć. Nie zamierzam jej na tą chwilę lakierować. Fotki w stanie teraźniejszym dodam na dniach. Te przedstawiają motocykl tak jak kupiłem.




SIWY_OPOLE
Posty: 109
Rejestracja: 2015-02-24, 23:43
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125 62 rok
Lokalizacja: Opolo opolski
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: SIWY_OPOLE » 2015-07-12, 20:35

Powodzenia w budowie fajnie ze ratujemy te moto a nie jak reszta ze na zlom oddać moto ma swoj klimat

Awatar użytkownika
kuchar
Posty: 128
Rejestracja: 2014-01-08, 18:52
GG: 0
Moje maszyny: wueski, jawa, romet
Lokalizacja: LKR
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: kuchar » 2015-07-12, 20:56

Dużo pracy Cię czeka ale dobrze że są ludzie którym chce sie jeszcze ratować motocykle nawet w takim stanie, życzę powodzenia i wytrwałości ! Remontuj bo na prawdę warto, też mam wsk z 57 ale trochę lepiej wygląda :D

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-12, 21:38

Rdza nie jest taka straszna na jaką wygląda większość części się nadaje wyleciała tylko puszka narzędziowa i tłumik. Kierownice kratkę i korek zastąpiłem częściami z drugiej WSK z 1957 która poszła do żyda ponieważ rama była krzywa pospawana i miała pęknięcie poza tym był to straszny zlep. Na ramie nie ma dużych wżerów więc jestem dobrej myśli

Awatar użytkownika
metzek
Posty: 473
Rejestracja: 2012-05-31, 17:22
GG: 0
Moje maszyny: New B3 85' S2,S1,S1EX,lelek,Kos,itpTriumph T140
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: metzek » 2015-07-13, 09:49

Fajna baza rocznikowo. Będzie ciężko dojść do ładu ale powodzenia. Mam czarną z tego samego rocznika.
Powodzenia w kompletowaniu i odbudowie.

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-14, 00:06

Dziś przy WSK zrobiłem instalacje elektryczną, wyrzuciłem prostownik selenowy i zastąpiłem go diodą prostowniczą. W przyszłości pomyślę nad mostkiem albo cdi. Dowiedziałem się że części zostały do mnie wysłane ale nie ma na sklepie pręta hamulca, więc został dorobiony z drutu a że pordzewiały to i tak się w oczy nie rzuca. W tylnym kole było rozwalone łożysko trochę się namęczyłem żeby powybijać łożyska bo nie chciały powychodzić. Chyba wszyscy kochają widok full PB95 pod korkiem :evil:

Mieszankę myślę na początek zrobić 1:25 ten pierwszy bak potem jeździć przy docieraniu na mieszańce 1:30 potem po docieraniu 1:35. Olej to mobil półsyntetyk świetnie sprawdzał się w hondzie nsr to i tu sobie poradzi :hihi:
A tu zdjęcie całości motocykla zdjęcia mało wyrażne bo robione jakoś chwilę przed 23

skavinsky
Posty: 376
Rejestracja: 2011-12-01, 13:59
GG: 0
Moje maszyny: JUNAK 59,60,61,63,65
OSA 1965
SHL M04 1951
WFM 55,57,62
AVO
Lokalizacja: Przysucha
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: skavinsky » 2015-07-14, 08:16

Bardzo fajna ! mam z tego rocznika ale WFM, mam inny dekiel silnika WFM w kółeczku jak przy M04

SIWY_OPOLE
Posty: 109
Rejestracja: 2015-02-24, 23:43
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125 62 rok
Lokalizacja: Opolo opolski
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: SIWY_OPOLE » 2015-07-14, 12:31

Widzę ze idziesz z tematem powiedz ten prostownik selenowy to zastopiles jedna dioda czy wuklad gretsa zrobiłeś ?

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-14, 22:37

W związku z tym że prostownik selenowy prostuje jedno połówkowo to zastąpiłem go jedną diodą prostowniczą która też prostuje jedno połówkowo. Nie mam jakoś przekonania do mostka gretza ponieważ początek cewki jest na masie a koniec idzie do prostownika selenowego i nie widzi mi się podłączanie tego w taki sposób żeby nie odlutowywać tego początku cewki od masy, a to wiązało by się z dodatkowym otworem w silniku, a tego staram się na razie uniknąć. W przyszłości wezmę się za mostek. Na razie najważniejsze jest skompletowanie i zarejestrowanie motocykla. Potem mam plany udoskonalania ładowania, może coś niewidocznego w silniku dłubnąć.

gert
Posty: 98
Rejestracja: 2013-05-16, 11:38
GG: 0
Moje maszyny: Junak M10, WSK M06, M06-64, M06-B3, IŻ49, DKW125 RT.
Lokalizacja: Kraków, Poznań
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: gert » 2015-07-16, 16:45

Powodzenia :) Ja mam podobną WSK. Obecnie w częściach. Czekam na przypływ kaski. Pozdrawiam!
gert

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-20, 12:38

Wsk-a odbyła już pierwszą podróż troszkę krótka bo muszę jeszcze zrobić regulacje sprzęgła gaźnika. Brakuje mi szczękotrzymacza i szczęk do przedniego koła, oraz jakiegoś odbłyśnika do lampy. Problem mam z iskrownikiem ponieważ mam na światłach napięcie 12V a na ładowanie zero i nie wiem co robić. Cewki są dobrze po podłączane i tak myślę czy nie są po uszkadzane nie wiem jak to posprawdzać.

Texas Ranger
Posty: 1232
Rejestracja: 2014-06-30, 12:40
GG: 0
Moje maszyny: szukam WSK Lelek
Lokalizacja: Chrzęsne
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: Texas Ranger » 2015-07-20, 14:52

W sposób profesjonalny to miernikiem, w sposób doraźny żarówką.

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-20, 19:09

Problem z cewkami ogarnięty. Dziś WSK zrobiła z 3-4 km mało no ale zawsze coś mało ze względu na to że często panowie policjanci jeżdżą. Muszę zobaczyć czemu mi licznik nie działa czy to wina linki czy licznika. Zauważyłem a raczej usłyszałem jakieś dziwne dźwięki z cylindra i chyba zobaczę czy wszystko tam w porządku dla pewności. Zdjęcia jak teraz wygląda WSK robione po ciemku więc za ładne nie są :P

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-29, 00:13

Ostatnio wymieniłem linkę prędkościomierza bo była zepsuta, przerobiłem ładowanie tzn zastosowałem mostek gretza. Mam w planach przerobić światła pozycyjne i podświetlenie licznika na ledowe, zamontowałem także przedni hamulec którego brakowało

Awatar użytkownika
daroohd
Posty: 2306
Rejestracja: 2013-06-03, 18:58
GG: 0
Moje maszyny: Wsk Lelek.
Lokalizacja: Skała

Re: WSK M06 1957r

Post autor: daroohd » 2015-07-29, 07:58

fajny pomysł z tymi sakwami, super maszynka.

Awatar użytkownika
Filip518
Posty: 350
Rejestracja: 2014-07-01, 21:33
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 Kobuz '76
M06B1 '68
Komar 2330 '74
Suzuki RG80 '92
Lokalizacja: Wartkowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: Filip518 » 2015-07-30, 11:54

Gdzie kupiłeś sakwy? Fajnie lecisz z tematem, moto najpierw uruchomione i sprawdzone, później malowanko? :P

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-07-30, 19:58

Sakwy kupiłem na targu jakieś wojskowe czy coś ale nic nie trzeba było przerabiać. Jak coś mogę zakupić komuś :P Dobre jest takie sprawdzenie wszystkiego przed remontem generalnym bo już wychodzą buble a głównie silnik :(

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-08-14, 22:54

WSKa stała w garażu cały czas, aż do dziś. Coś mnie wzięło sprawdzić kompresję bo strasznie mułowata była ostatni raz jak jeździłem. Kompresji pokazała 9 bar, myślę ładnie :) Wkręcam świece odpalam, jedynka, ruszam, dwójka. WSK odziwo ładnie działa. Kilka rundek wokół domu i nagle stało się :( Słuchać jakiś strzał, pomyślałem że wypadła dwójka bo wcześniej też raz tak się zrobiło ze wypadła, sprzęgło i na jedynkę a tu biegu nie ma, gaszę. Na wyłączonym wbijam jedynkę jest, przerzucam na luz próbuje odpalić, a tu pode mną kałuża oleju. Załamka :(



No to pod garaż i wyjmowanie silnika ;( Jutro święto więc poczekam do poniedziałku żeby zobaczyć.


czankete
Moderator
Posty: 834
Rejestracja: 2013-09-26, 10:08
GG: 0
Moje maszyny: do 100 jeszcze trochę brakuje...
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: czankete » 2015-08-15, 09:53

szef100 pisze:Kompresji pokazała 9 bar, myślę ładnie :)
...kompresja Kolego to inaczej stopień sprężania silnika i nie zmienia się niezależnie od tego czy silnik jest nowy czy zajechany poza tym nie zmierzysz jej ciśnieniomierzem :P
...zmierzyłeś zatem ciśnienie sprężania - jeżeli wynika, że wynosi 9 bar a pomiaru dokonałeś przy podniesionej przepustnicy to jest to baaardzo słabiutki wynik a silnik kwalifikuje się do roboty ;-)

szef100
Posty: 330
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06 1957r

Post autor: szef100 » 2015-08-15, 10:40

Nie jestem mechanikiem nie będę się sprzeczał, ale mi jakoś inaczej tłumaczono tą definicję i jakoś za każdym razem slowo kompresja bylo używane w kontekście mierzenia ciśnienia w cylindrze. Właśnie zsypałem sprawę bo mierzyłem przy zamkniętej przepustnicy. No ale i tak muszę rozebrać silnik więc cylinder z tłokiem zawiozę do zakładu żeby dokladnie pomierzyli jaki jest stopień zużycia, ponieważ nie dysponuje średnicówką ani mikrometrem

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość