Strona 1 z 1
WSK Kos 1980
: 2011-12-28, 22:15
autor: sieergiej
No i zakupiłem Kosa za 470 pln. Silnik pali ale chyba kondensator do wymiany, troszkę braków ale ważne że jest kolejna.

Re: WSK Kos 1980
: 2011-12-28, 22:18
autor: Savier
Niezła sztuka, kolor to jakiś export?
Najważniejsze, żeby zawieszenie nie było zmęczone. Wtedy reszte już jakoś dosztukujesz. Są gumy na baku, wydech, nie zmęczony błotnik - jest dobrze. A właśnie, masz kwity?
Życzę powodzenia przy remoncie. Polecany kolor - yellow bahama :>.
Re: WSK Kos 1980
: 2011-12-28, 22:21
autor: Pablo_Picasso
Nom sztuka niezła

Jakieś konkretne plany co do remontu ? Papiery są ? Widzę, że z tyłu to masz nawet stelaż do stuntu

. Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracach remontowych.
Re: WSK Kos 1980
: 2011-12-28, 22:25
autor: sieergiej
Hehe nie export, chyba że malowali pędzlem i srebrzanką. Prześwituje na baku pomarańcz. Stelaż do stuntu poprzedni właściciel przykręcił tylko nie wiem po co. Papiera brak. Prawdopodobnie właśnie na pomarańczowy będzie malowany jak w oryginale ale to jeszcze nie teraz...
Re: WSK Kos 1980
: 2011-12-29, 16:26
autor: Czar-Kos
Sporo roboty przy niej będzie ale dobry materiał do renowacji

mi osobiście Kosy podobają się chyba najbardziej

ale koniecznie w pomarańczy!

Re: WSK Kos 1980
: 2011-12-30, 16:39
autor: sieergiej
No sporo ale sama przyjemność po raz kolejny spróbować swoich sił w lakierowaniu.
Jest postęp. Jako że mam w remoncie swoją Etz a gaźnik w Wsk odmawia posłuszeństwa (zalewa świecę) zamontowałem gażnik z Etz, efekt chodzi normalnie.
http://www.youtube.com/watch?v=aNzaXdAz ... e=youtu.be