
WSK M06B3 "Lelek" 1976
Regulamin forum
Zakaz tworzenia nowych wątków.
Zakaz tworzenia nowych wątków.
- Savier
- Administrator
- Posty: 6353
- Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
- GG: 0
- Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75 - Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Tak. Wolałbym, żeby mi nie robić tutaj burdelu
.

-
- Posty: 101
- Rejestracja: 2012-02-09, 09:11
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 125
Romet Ogar 205 - Lokalizacja: Włoszczowa
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Działałeś coś przy Lelku ?
- Savier
- Administrator
- Posty: 6353
- Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
- GG: 0
- Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75 - Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Niedługo wysyłamy ocynki. Napiszę co się działo jak będzie konkret
.

-
- Posty: 11
- Rejestracja: 2011-05-25, 16:14
- GG: 0
- Moje maszyny: JAWA 350 TS
- Lokalizacja: Mława
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Całkiem Całkiem to wygląda, co najlepsze większość z was będzie tylko oglądać a ja się przejadę
(taką mam nadzieję
)
Zobaczymy ile to potrafi


Zobaczymy ile to potrafi

- Jędrek
- Posty: 127
- Rejestracja: 2011-07-29, 09:38
- GG: 39451236
- Moje maszyny: Narcyz 81r
- Lokalizacja: K.Mławy
- Kontaktowanie:
- Szczepan
- Posty: 1778
- Rejestracja: 2009-05-14, 15:05
- Moje maszyny: B3 Promot
- Lokalizacja: Gródki k.Działdowa
- Kontaktowanie:
- Savier
- Administrator
- Posty: 6353
- Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
- GG: 0
- Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75 - Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Temat zakurzył się na kilka milimetrów...
Prace w okresie zimowym zwolniły, głównie dlatego, że nie mam ogrzewanego garażu i działać w niskiej temperaturze jest dosyć trudno. Powiem inaczej, tacie nie chciało siedzieć się i przygotowywać części do ocynku (do Osy, moje były gotowe) przy -15*C.
No i urodził mi się braciszek.
Jak tatuś szczęśliwy wspominać raczej nie trzeba, sprawa oczywista, ale to co mnie interesuje zeszło na dalszy plan. W czasie "wolnym" od konkretnych zadań uczyłem się polerować aluminium i, metodą prób i błędów zwaną raczej "no kur**! znowu nie wyszło, jeba* to!", wypolerowałem klamki z mocowaniami, obsadę rolgazu, jeden bęben. Doszedłem do wniosku, że nie opłaca się spuszczać, bo efekty są bardzo podobne. Na dniach zamierzam więc skończyć przedni bęben i tym samym definitywnie zakończyć polerkę. Ah, no i ramka siedzenia do małych poprawek. No to jeszcze trochę mi "zejdzie", a raczej pokręci na wiertarce... 
Czym nie ma się chwalić, założyłem stomile w bdb stanie w zakładzie (10 PLN koszt usługi) na koła. W przyszłości będę musiał pomyśleć nad czymś lepszym, jak na razie zaglądam co chwilę na konto i sprawdzam czy starczy... Ale powiem Wam tak szczerze, te oponki nie są złe
. Nawet cycuszki mają.
Co tam się potem działo... Ah, gdzieś "między wierszami", kupiłem bak łezkę z przykręcanymi emblematami (45 PLN). Okazał się mocno zmęczony, ale został bohatersko odratowany przez tatę. Mam zamiar zaadaptować ten zbiornik do lelka... na pewno będzie lepiej wyglądało
.
Hmm, potem w końcu się ociepliło, ja powoli traciłem cierpliwość i zamierzałem wysyłać ocynki samemu... no. Wypolerowałem parę elementów pastą pod powłokę, zobaczymy jak wyjdą. Na zdjęciach nie widać nakrętki sztycy i tabliczki znamionowej, zapomniałem o tych elementach i zostały wysłane do Danexu razem z chromami. Nie wiem czy wcześniej wspominałem, postanowiłem odejść od oryginału i zastosować metalowe tylne podnóżki. Prezentują się lepiej jak gumówki i bardziej pasują do ogólnego stylu motocykla
. Części wysłałem jakoś 1,5 tygodnia temu. Myślę, że w tym tygodniu będą już u mnie.
Lista elementów, waga i zdjęcia: Potem wzięliśmy się za przygotowanie elementów pod chrom. W sumie nie było tam wiele do roboty, ale i tak musieliśmy wyselekcjonować i zdecydować co, gdzie i jak. W moim przypadku miałem sporą zagwozdkę, a bo szklanki tylnych amorków w takim sobie stanie są... Summa summarum pomyślałem, że w przyszłości jeszcze będzie okazja, żeby coś dochromować. Zobaczymy jak się to będzie zachowywać po kilka k km. Części wysyłaliśmy do Danexu, będą dopiero na maj... Do tego czasu i tak będzie co robić
. Wstępnie oszlifowalem nakrętki kolanka i tłumika, a śruby lampy wypolerowałem. Redukcja kosztów
.
Chromy wyszły tydzień temu razem z tabliczką znamionową, nakrętką szprychy i dwoma śrubkamki pod stopkę centralna (autorski pomysł Kierownika).
Teraz trwają usilne prace nad blachami. Do ramy zostały przyspawane: blokada skrętu będąca jednocześnie obsadą blokady kierownicy, mocowanie klaksonu i inne duperele. Ponadto musieliśmy ją trochę poprostować z tatą, bo przy zdejmowania wahacza Świdnicka stal (jak zwykle) zgięła się wcześniej niż ktokolwiek byłby wstanie przewidzieć. Co prawda zwichnięcie było bardzo drobne, jednak wolałem tego nie zostawiać.
Wahacz został obspawany w miejscach przetarć od łańcucha, a następnie dokładnie wyszlifowany (przy okazji uczyłem się jechać kątówką
). Wcześniej jeszcze dostał młotem gdzie trzeba no i generalnie teraz jest ładniutki.
Stopka centralna również wymagała ingerencji spawarki. W odpowiednich miejscach została napawana i wyszlifowana. Pojeździłem też pilnikiem w miejscach przetarć od kamieni itp. Poprawiliśmy otwór na zaczep sprężyny (wszystko zaspawane, wyszlifowane i na koniec wywiercone).
Rozebraliśmy z grubsza tylne amorki, jeden niestety leci. Będziemy kombinować, żeby wymienić uszczelniacze na takie z amortyzatora... z pralki. Serio, są bardzo podobne, tłoczysko itp. Bedę musiał zgłębić sprawę. Ponadto będziemy ja malować na czarno akrylem (decyzja kierownika, w sumie będzie łatwiej, bo tłoczyska nie trzeba będzie chronić przed malowanie proszkowym).
Błotnik przedni potrzebował paru korekt w postaci zaspawania jednego malutkiego pęknięcie i otworów pod chlapacz; były w nieodpowiednim miejscu, bo z przodu motocykla. Dodatkowo naprostowaliśmy go lekko. Tylny błotnik z tego co pamiętam wygląda OK, chyba tylko miał przetarcie od przodu. Zaspawane i wyszlifowane na gładko.
Więcej nie kojarzę cośmy robili. Wypadałoby jeszcze bak lekko naprostować (ten trójdzielny) i wypalić tłumik: Kierownik poleca zrobienie to palnikiem, spróbujemy więc.
Z częściami do malowania robimy tak: wszystko idzie do Włocławka, do piaskowania, potem podkład a następnie wybrane elementy do malowania proszkowego, reszta w nasze łapy i pod akryl. To byłoby na tyle chyba?
Ah, zapisałem się na kurs na prawo jazdy A1. Było ciężko... mimo, że płacę każdy grosz ze swojej sakiewki to wszyscy wokół jęczą, że chcę się pozabijać na drogach, szczególnie rodzice. A z resztą, szkoda sobie humoru teraz psuć... Za mną już 8h teorii
.
Tradycyjnie, koszty. Teraz doszła tylko łezka i zakładanie opon?
Ile jak na razie wydałem?
Pozdro!
PS. Już wiem o czym zapomniałem. Przednie zawieszenie poskładane na nowych simmeringach i 200ml na lagę. Fajnie pracuje. Nie, nie mam fotek...
Na koniec - miły akcent. Yellow bahama <3.
Prace w okresie zimowym zwolniły, głównie dlatego, że nie mam ogrzewanego garażu i działać w niskiej temperaturze jest dosyć trudno. Powiem inaczej, tacie nie chciało siedzieć się i przygotowywać części do ocynku (do Osy, moje były gotowe) przy -15*C.
No i urodził mi się braciszek.


Czym nie ma się chwalić, założyłem stomile w bdb stanie w zakładzie (10 PLN koszt usługi) na koła. W przyszłości będę musiał pomyśleć nad czymś lepszym, jak na razie zaglądam co chwilę na konto i sprawdzam czy starczy... Ale powiem Wam tak szczerze, te oponki nie są złe


Hmm, potem w końcu się ociepliło, ja powoli traciłem cierpliwość i zamierzałem wysyłać ocynki samemu... no. Wypolerowałem parę elementów pastą pod powłokę, zobaczymy jak wyjdą. Na zdjęciach nie widać nakrętki sztycy i tabliczki znamionowej, zapomniałem o tych elementach i zostały wysłane do Danexu razem z chromami. Nie wiem czy wcześniej wspominałem, postanowiłem odejść od oryginału i zastosować metalowe tylne podnóżki. Prezentują się lepiej jak gumówki i bardziej pasują do ogólnego stylu motocykla

Lista elementów, waga i zdjęcia: Potem wzięliśmy się za przygotowanie elementów pod chrom. W sumie nie było tam wiele do roboty, ale i tak musieliśmy wyselekcjonować i zdecydować co, gdzie i jak. W moim przypadku miałem sporą zagwozdkę, a bo szklanki tylnych amorków w takim sobie stanie są... Summa summarum pomyślałem, że w przyszłości jeszcze będzie okazja, żeby coś dochromować. Zobaczymy jak się to będzie zachowywać po kilka k km. Części wysyłaliśmy do Danexu, będą dopiero na maj... Do tego czasu i tak będzie co robić


Teraz trwają usilne prace nad blachami. Do ramy zostały przyspawane: blokada skrętu będąca jednocześnie obsadą blokady kierownicy, mocowanie klaksonu i inne duperele. Ponadto musieliśmy ją trochę poprostować z tatą, bo przy zdejmowania wahacza Świdnicka stal (jak zwykle) zgięła się wcześniej niż ktokolwiek byłby wstanie przewidzieć. Co prawda zwichnięcie było bardzo drobne, jednak wolałem tego nie zostawiać.
Wahacz został obspawany w miejscach przetarć od łańcucha, a następnie dokładnie wyszlifowany (przy okazji uczyłem się jechać kątówką

Stopka centralna również wymagała ingerencji spawarki. W odpowiednich miejscach została napawana i wyszlifowana. Pojeździłem też pilnikiem w miejscach przetarć od kamieni itp. Poprawiliśmy otwór na zaczep sprężyny (wszystko zaspawane, wyszlifowane i na koniec wywiercone).
Rozebraliśmy z grubsza tylne amorki, jeden niestety leci. Będziemy kombinować, żeby wymienić uszczelniacze na takie z amortyzatora... z pralki. Serio, są bardzo podobne, tłoczysko itp. Bedę musiał zgłębić sprawę. Ponadto będziemy ja malować na czarno akrylem (decyzja kierownika, w sumie będzie łatwiej, bo tłoczyska nie trzeba będzie chronić przed malowanie proszkowym).
Błotnik przedni potrzebował paru korekt w postaci zaspawania jednego malutkiego pęknięcie i otworów pod chlapacz; były w nieodpowiednim miejscu, bo z przodu motocykla. Dodatkowo naprostowaliśmy go lekko. Tylny błotnik z tego co pamiętam wygląda OK, chyba tylko miał przetarcie od przodu. Zaspawane i wyszlifowane na gładko.
Więcej nie kojarzę cośmy robili. Wypadałoby jeszcze bak lekko naprostować (ten trójdzielny) i wypalić tłumik: Kierownik poleca zrobienie to palnikiem, spróbujemy więc.
Z częściami do malowania robimy tak: wszystko idzie do Włocławka, do piaskowania, potem podkład a następnie wybrane elementy do malowania proszkowego, reszta w nasze łapy i pod akryl. To byłoby na tyle chyba?

Ah, zapisałem się na kurs na prawo jazdy A1. Było ciężko... mimo, że płacę każdy grosz ze swojej sakiewki to wszyscy wokół jęczą, że chcę się pozabijać na drogach, szczególnie rodzice. A z resztą, szkoda sobie humoru teraz psuć... Za mną już 8h teorii

Tradycyjnie, koszty. Teraz doszła tylko łezka i zakładanie opon?
Ile jak na razie wydałem?
- - kupno: 550zł
- cylinder: 212zł
- membrana: 30zł
- gaźnik: 41zł
- regeneracja wału: 80zł
- aluminium: 50zł
_______________________
- szablon na napisy: 21zł
- nowe klosze lampy zeemde: 12zł/szt
- części z Ag-Motu: 215 zł
_______________________
- nowy wałek zdawczy: 50zł
_______________________
- nowy pokrowiec: 51zł
- gaźnik again: 39zł
- skuter dębica: 81zł
________________________
- zapłon CDI: 63zł
- szprychy: 64zł
- tulejki wahacza: 36zł
________________________
- oś wahacza: 21zł
- tulejki karterów: 9zł
- malowanie obręczy: 80zł
________________________
- zakładanie opon: 10zł
- bak łezka: 45zł
Pozdro!
PS. Już wiem o czym zapomniałem. Przednie zawieszenie poskładane na nowych simmeringach i 200ml na lagę. Fajnie pracuje. Nie, nie mam fotek...
Na koniec - miły akcent. Yellow bahama <3.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Łukasz
- Posty: 182
- Rejestracja: 2011-07-04, 23:45
- GG: 0
- Moje maszyny: Simson SR50 1991
- Lokalizacja: Odolanów
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Fajne papcie
. A tak w ogóle to fajno idzie, oby tak dalej 


- bartek582
- Posty: 278
- Rejestracja: 2012-01-29, 22:35
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 m21w2
- Lokalizacja: Barczewo
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Ładnie i sprawnie ci to idzie.Pozdrawiam.
- Skinder
- Posty: 2223
- Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
- Moje maszyny: Perkoz 0001
- Lokalizacja: Lubicz
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Ładnie idzie, powoli doganiasz mnie z kosztami w przypadku Doga.
P.S. To wysłałem wam w końcu nakrętkę osi koła do ocynku czy nie ?
P.S. To wysłałem wam w końcu nakrętkę osi koła do ocynku czy nie ?

Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Piękna robota !
Podoba mi się szczegółowość Twojej pracy, oby tak dalej a Lelek będzie jak z fabryki !
Pozdro
Podoba mi się szczegółowość Twojej pracy, oby tak dalej a Lelek będzie jak z fabryki !
Pozdro
- Savier
- Administrator
- Posty: 6353
- Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
- GG: 0
- Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75 - Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Cześć!
W ten wtorek poustawiałem wszystkie części do malowania, porobiłem zdjęcia, pomyślałem co jeszcze przy nich trzeba zrobić itd. W środę byłem na kursie na prawko A1, więc nic konkretnego się nie działo. Do końca tygodnia przecięliśmy tłumik (inaczej niestety się nie dało), wyczyściliśmy go w środku, tata zaspawał i wyszlifował. Bardzo dobrze się spisał, profi robota
. Ponadto dorobiliśmy wkładkę tłumiącą, będzie gdzieś tam na zdjęciach widoczna. Aktualnie wszystko jest zapakowane na samochód i czeka na transport do Włocławka, a konkretnie: firmy "Detal-met" gdzie wypiaskują i pomalują nam blachy. Co w proszek to będzie zrobione tam, co akrylem - u nas. Akrylowce jedynie nam wypiaskują i dadzą podkład.
Fotki tłumika bezpośrednio po rozcięciu, widać jak tam było "czysto".
http://imageshack.us/g/843/18543656.jpg/
No i wsio. Na prawku wyjeździłem już parę godzin na Yamaszce SR 125. Fajna bryka nawet. Podejrzewam, że na początku maja wszystko będzie już full legal i będę mógł się wozić. Ale wtedy to jeszcze B3 :-> .
Koszty poniesione to jakieś piwa do warsztatu, nie ma co liczyć, czyli nadal te 1750 bodajże.
Pozdro!
W ten wtorek poustawiałem wszystkie części do malowania, porobiłem zdjęcia, pomyślałem co jeszcze przy nich trzeba zrobić itd. W środę byłem na kursie na prawko A1, więc nic konkretnego się nie działo. Do końca tygodnia przecięliśmy tłumik (inaczej niestety się nie dało), wyczyściliśmy go w środku, tata zaspawał i wyszlifował. Bardzo dobrze się spisał, profi robota


http://imageshack.us/g/843/18543656.jpg/
No i wsio. Na prawku wyjeździłem już parę godzin na Yamaszce SR 125. Fajna bryka nawet. Podejrzewam, że na początku maja wszystko będzie już full legal i będę mógł się wozić. Ale wtedy to jeszcze B3 :-> .
Koszty poniesione to jakieś piwa do warsztatu, nie ma co liczyć, czyli nadal te 1750 bodajże.
Pozdro!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Sebastian440
- Administrator
- Posty: 1964
- Rejestracja: 2007-01-02, 00:48
- Moje maszyny: .
www.mr16bp.blogspot.com - Lokalizacja: Thorn Kupie polskie motocykle sportowe seba440t2@wp.pl
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Dodaj jeszcze parę podglądowych fotek detali, bo trochę za mało tych zdjęć 

- Skinder
- Posty: 2223
- Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
- Moje maszyny: Perkoz 0001
- Lokalizacja: Lubicz
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
To jednak koncepcje z tłumikiem miałem dobrą :> Ciekawe jak to będzie wyglądać po malowaniu. Podoba mi się, powodzenia życzę 

- AudioBas
- Administrator
- Posty: 4120
- Rejestracja: 2011-03-15, 19:07
- GG: 3615115
- Moje maszyny: www.WSK.AudioBas.pl
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Z niecierpliwością czekam na fotki po malowaniu!
- maykii
- Posty: 792
- Rejestracja: 2008-04-11, 20:02
- GG: 6056769
- Moje maszyny: M21W2 74r.
M21W2 83r
M06B3 79r. - Lokalizacja: Piaseczno / Siemiatycze
- Kontaktowanie:
- Pablo_Picasso
- Posty: 388
- Rejestracja: 2010-06-14, 17:25
- GG: 40694177
- Moje maszyny: Komar 2350 75r.
Simson S51 Enduro 84r.
Tajfun 87r. - Lokalizacja: Gdańsk/Gdynia
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Pinknie ! Działaj dalej ziomuś, powodzenia. 
Pozdro.

Pozdro.
GKS Wybrzeże Gdańsk 1945-2012
http://www.facebook.com/ZielonyCustomGarage
http://www.facebook.com/ZielonyCustomGarage
-
- Posty: 180
- Rejestracja: 2011-07-28, 20:38
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 125 M06 b3
- Lokalizacja: Lubartów
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Profesjonalne podejście do sprawy
- Savier
- Administrator
- Posty: 6353
- Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
- GG: 0
- Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75 - Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
- Kontaktowanie:
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Dzięki za miłe słowa, utwierdzacie mnie w przekonaniu, że nie odwalam fuszery.
Dzisiaj tata odebrał części od malowania proszkowe. Za całość 800zł, więc moje 400zł
. Do tego dojdą lakiery, podkłady itp. do akrylu, także za malowanie będzie lekko ponad 500zł.
Jutro przyjdą części z cynkowania. Za całość 20zł, procentowo na wagę wychodzi mi coś koło 6zł. Śmieszne pieniądze.
Wracając do malowania, wydaje mi się, że wyszło super. Wszystko tak jak miało być, czarny połysk, czarny (ciekawe, dlaczego akurat czarny?
) podkład i jasno szare osłony termiczne. Śmiem twierdzić, że nawet za jasne te osłony, ale powinno ładnie komponować się z ciemną wiśnią na innych blachach.
Co tam dalej, z tłumikiem wyszła trochę kupa. Był przez nas cynowany i wygładzany, ale w piecu cyna poszła na spacer i jednak jest ślad po spawaniu. Nieduży na szczęście, nie było innego wyjścia - lepsze to niż syf w środku. Wyszło też parę małych dziureczek...
Ta blacha musiała być tak cienka, że nie wytrzymała piaskowania. Mam nadzieję, że nie będzie z niego dymić na wszystkie strony.
Reszta bardzo ładnie, większość zostawiłem w streczu. Fajnie, że w zakładzie nie pomalowali otworów i gwintów, gud łork. Tylko jest mały problem... lakier zdaje mi się bardzo miękki. Na tłumiku można paznokciem zrobić rysę. A tak nie powinno być? Jak to jest u Was?
No dobra, dłużej Was nie będę męczył
. Jako, że załączniki nie chodzą, będzie odmiana na Imageshack.
Najpierw rozpakowujemy i sprawdzamy, czy wszystko jest na swoim miejscu. Radochę mam jak dziecko z prezentami
.
No, no, ładnie wyszła osłona łańcucha. Tata zadowolony, pokryli wszystko równo.
Dużo tego
.
Arni bada czy wszystko po staremu.
Tłumik z osłonami termicznymi. Trochę za jasne... Czy OK? Kolor taki jak AudioBas'owe obręcze.
Połysk ładny
.
Ślady po spawach.
Jest nawet, nawet, nie? Ale czy nie za jasno?
Przymiarka osłony i tłumika.
Strecz, strecz...
Rysy na tłumiku, schowają się za osłoną, ale nie powinno ich być
Ślady po spawach.
Dziurki, jest kilka takich
Nawet mocno nie widać
.
Dziadek se leje.
Z prawej proszek, z lewej akryl.
Akryl.
Proszek.
Liczymy, czy aby wszystko jest.
Rama wyszła bardzo ładnie, nie pomalowali mi nawet gniazd pod miski w główce.
Numer ramy nie został zalany, dokładnie widoczny.
Są tylko ślady po piaskowaniu.
Nie ma śladów po spawaniu blokady skrętu
.
Siem świeci.
Przy aku jak zwykle rdza, ale ładnie jest.
Siem świeci 2.
Rurka pod oś wahacza też w środku nienaruszona.
Przed
i...
Po
Wahacz supcio, gładki i bez skazy. Pod tulejki mi nawet otworu nie zamalowali.
Szlifowanie dało rezultaty.
Lakier ładnie "zalał" spawy tym samym wygładzając nierówności.
Tutaj kiedyś szorował łańcuch, teraz se będzie mógł narobić.
No, teraz weź to poskładaj...
Gniazdo tulejki czyste i gotowe do pracy.
Super się odpakowuje części jak są prawie jak nowe
.
Mocowania płaskownika i osłony łańcucha.
Wspornik błotnika przód.
Siem świeci i w ogóle.
Aż szkoda przykręcać
.
No. Dalej siem świeci.
Bak w podkładzie.
Koła pozdrawiają i się kurzą...
No. Niedługo kupujemy cewki, moduły i regulatory pod CDI. Na dniach planujemy też rozejrzeć się za AQ i DID'ami. Ja muszę kupić jeszcze kolanko, czyli koszty generalnie wzrosną.
Ale jak ja nie mogę się doczekać, żeby postawić go na koła!
Ile jak na razie wydałem?
Dzisiaj tata odebrał części od malowania proszkowe. Za całość 800zł, więc moje 400zł

Jutro przyjdą części z cynkowania. Za całość 20zł, procentowo na wagę wychodzi mi coś koło 6zł. Śmieszne pieniądze.

Wracając do malowania, wydaje mi się, że wyszło super. Wszystko tak jak miało być, czarny połysk, czarny (ciekawe, dlaczego akurat czarny?

Co tam dalej, z tłumikiem wyszła trochę kupa. Był przez nas cynowany i wygładzany, ale w piecu cyna poszła na spacer i jednak jest ślad po spawaniu. Nieduży na szczęście, nie było innego wyjścia - lepsze to niż syf w środku. Wyszło też parę małych dziureczek...

Reszta bardzo ładnie, większość zostawiłem w streczu. Fajnie, że w zakładzie nie pomalowali otworów i gwintów, gud łork. Tylko jest mały problem... lakier zdaje mi się bardzo miękki. Na tłumiku można paznokciem zrobić rysę. A tak nie powinno być? Jak to jest u Was?

No dobra, dłużej Was nie będę męczył

Najpierw rozpakowujemy i sprawdzamy, czy wszystko jest na swoim miejscu. Radochę mam jak dziecko z prezentami

No, no, ładnie wyszła osłona łańcucha. Tata zadowolony, pokryli wszystko równo.
Dużo tego

Arni bada czy wszystko po staremu.
Tłumik z osłonami termicznymi. Trochę za jasne... Czy OK? Kolor taki jak AudioBas'owe obręcze.
Połysk ładny

Ślady po spawach.
Jest nawet, nawet, nie? Ale czy nie za jasno?
Przymiarka osłony i tłumika.
Strecz, strecz...
Rysy na tłumiku, schowają się za osłoną, ale nie powinno ich być

Ślady po spawach.
Dziurki, jest kilka takich

Nawet mocno nie widać

Dziadek se leje.
Z prawej proszek, z lewej akryl.
Akryl.
Proszek.
Liczymy, czy aby wszystko jest.

Rama wyszła bardzo ładnie, nie pomalowali mi nawet gniazd pod miski w główce.
Numer ramy nie został zalany, dokładnie widoczny.
Są tylko ślady po piaskowaniu.
Nie ma śladów po spawaniu blokady skrętu

Siem świeci.
Przy aku jak zwykle rdza, ale ładnie jest.
Siem świeci 2.
Rurka pod oś wahacza też w środku nienaruszona.
Przed
i...
Po
Wahacz supcio, gładki i bez skazy. Pod tulejki mi nawet otworu nie zamalowali.
Szlifowanie dało rezultaty.
Lakier ładnie "zalał" spawy tym samym wygładzając nierówności.
Tutaj kiedyś szorował łańcuch, teraz se będzie mógł narobić.
No, teraz weź to poskładaj...
Gniazdo tulejki czyste i gotowe do pracy.
Super się odpakowuje części jak są prawie jak nowe

Mocowania płaskownika i osłony łańcucha.
Wspornik błotnika przód.
Siem świeci i w ogóle.
Aż szkoda przykręcać

No. Dalej siem świeci.
Bak w podkładzie.
Koła pozdrawiają i się kurzą...
No. Niedługo kupujemy cewki, moduły i regulatory pod CDI. Na dniach planujemy też rozejrzeć się za AQ i DID'ami. Ja muszę kupić jeszcze kolanko, czyli koszty generalnie wzrosną.

Ile jak na razie wydałem?
- - kupno: 550zł
- cylinder: 212zł
- membrana: 30zł
- gaźnik: 41zł
- regeneracja wału: 80zł
- aluminium: 50zł
_______________________
- szablon na napisy: 21zł
- nowe klosze lampy zeemde: 12zł/szt
- części z Ag-Motu: 215 zł
_______________________
- nowy wałek zdawczy: 50zł
_______________________
- nowy pokrowiec: 51zł
- gaźnik again: 39zł
- skuter dębica: 81zł
________________________
- zapłon CDI: 63zł
- szprychy: 64zł
- tulejki wahacza: 36zł
________________________
- oś wahacza: 21zł
- tulejki karterów: 9zł
- malowanie obręczy: 80zł
________________________
- zakładanie opon: 10zł
- bak łezka: 45zł
________________________
- malowanie w Detal-met'cie: 400zł
- ocynk: 10zł
Re: WSK M06B3 "Lelek" 1976
Kawał Dobrej roboty odwalasz
Najpiękniejszy moto na forum bedzie
czekam na fotki z resztą części po malowaniu :>


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości