Prawie jak motocykl (53,2/4)

Odpowiedz
Marcin194
Posty: 14
Rejestracja: 2013-02-21, 01:16
GG: 0
Moje maszyny: Wiele tego szrotu było kilka nadal jest
Lokalizacja: Krosno
Kontaktowanie:

Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: Marcin194 » 2013-02-26, 19:43

HISTORIA

Zanim ktoś zacznie jeździć po mnie "o niszczenie Zabytków polskiej motoryzacji" proszę przeczytać "krótki opisik" od początku do końca... Zaczynamy w Roku 83 gdy dziadek zakupił Rometa od znajomego z pracy w celu dojeżdżania na "działkę"... W owym okresie jeździł on Skodą 100, więc zdarzały się mu częste remonty silnika owej skody. W Miejscu Piastowym (jeśli ktoś nie wie -> przelotówka na barwinek) w garażu wujka odbywał te remonty... Tam gdy dziadek jeździł z ojcem Romet dostawał się w ręce wtedy jeszcze ośmioletniego mojego tatę Wg, jego wspomnień nie dosięgał jeszcze nogami do podłoża więc ruszał wskakując z ławki. Tak zaczęła się przygoda mojego taty z Rometem. Pod jego władaniem Romet zaliczył kilka "szlifów" jeśli można tak nazwać m.in. położenie Rometa przy 25km/h w uniknięciu potrącenia kilkuletniego dzieciaka który wtargnął na parking (z wspomnień taty wynika że nie zauważył że było na nawierzchni sporo piasku). Różne inne historie, jak urwane w trasie linki sprzęgła i tak dalej można by było opisywać wspomnienia na książkę... Romet przejeździł kilkanaście tysięcy kilometrów pod ręką taty przez 8 lat, pod koniec tego okresu popękały pierścienie, więc zabrał się do remontu... (Dzięki czemu zawdzięczam dziś tacie oryginalne zamienniki ZMD - po prostu nówki sprzed lat!) Zainspirowany plakatami w magazynach motocyklowymi z tamtych lat wpadł na pomysł przerobienia Rometa na centralnie amortyzowany (być może pierwszy taki pomysł w Polsce, bo teraz tego od groma). Więc wyciął całe nadkole wraz z mocowaniem amortyzatorów... Jednak nadarzyła się okazja i w cztery dni po pocięciu ramy dorwał MZ TS250 po wypadku w częściach (poprzedni właściciel skompletował wszystkie potrzebne części, ale porozrzucał je w jakiejś stodole, niestety nie miał okazji jej złożyć z powodu poważnej choroby). Tato pomalował ją poskładał, ogólnie doprowadził wszystko na stan igłę, i jeździł na niej do pracy nie ważne deszcz mróz czy śnieg... w 98 sprzedał ją by zakupić telewizor marki Thompson (tato żałuje tego do dziś...) później zakupił identyczną, ale sprzedał twierdząc że to nie to samo.
W oryginale wyglądał tak:

Obrazek

Romet przeleżał w częściach w piwnicy dziadków 15 lat.
I nagle w historii Rometa pojawiam się ja...

Zacznijmy od początku. W okolicach 2010 roku narodziła mi się myśl budowy własnego motocykla niskiej pojemności, szukałem bazy, jednak budżet na to mi nie pozwalał. W piwnicy dziadka odnalazłem W częściach Rometa T1 z końca lat 70. Nietypowy silnik, trój biegowy. Pomyślałem, że to jest to... Dzięki tej myśli, myśli przedstawiającej pojazd, który będzie jedyny w swoim rodzaju, pojazd, który byłby jeden jedyny na świecie - należący tylko do mnie, rozpocząłem proces nauki na temat budowy i działania silników 2T. W międzyczasie tato kupił bratu Malaguti RCX12 i przez parę ładnych miesięcy remontowaliśmy je
Obrazek (trzeba było dorobić części silnikowe, mnóstwo zaczepów itd. ale to nie o tym temat)

Stan bazy:

Obrazek

1.Custom część pierwsza - Projekt i zamysł konstrukcji:

Tak na prawdę za sam pojazd zabrałem się końcem 2011 roku. Wcześniej było więcej p. niż robienia.
W mojej głowie pojawiały się różne wizje... Żadna nie byla na tyle kształtna by przełożyć ją na rzeczywistość. Dzięki wieloletnim przesiadywaniu za plecami Taty, gdy ten pracował, nauczyłem się co nie co "rysować"-projektować w Solidworks'ie...
Postanowiłem swoją myśl przedstawić w tymże programie.

Należało więc odwzorować idealnie bazę w programie... Ołówek, płyta HDF o wielkości takiej, na której zmieściłbym całego Rometa, Najpierw należało możliwe jak najdokładniej odrysować ramę. Następnie podziałkę co milimetr (siatkę). Później z kolei zebrać wymiary, przenieść do SW i zacząć zabawę.
W efekcie, otrzymaliśmy idealną kopię ramy.

Obrazek

Podobnie sprawa miała się z zawieszeniem przednim i kołem (pochodzi z MZ ETZ 250), jednak to odwzorowałem mniej dokładnie (zachowałem jedynie wymiary i przetłoczenie pod oś koła) po mniej więcej pół godziny otrzymaliśmy taki obraz:

Obrazek

Aby mieć odniesienie do prawdziwej ramy, należało dorysować jeszcze mocowanie wachacza i oddzielnie tulejki, która zostały umieszczone w osi ramy:

Obrazek

Następną rzeczą konieczną do narysowania było zawieszenie tylne (silentblock'i, wahacz, koło z Rometa 19' oraz jego oś, będzie on wykonany od podstaw)

Tym samym po chwili mogliśmy zauważyć zaczątek motocykla.

Obrazek

Mając gotową bazę, wprowadziłem własne elementy w projekcie (budowa i geometria ramy), czarna kreska symbolizuje amortyzator.

Obrazek

Obrazek

Dzięki temu już wstępnie mogłem przedstawić swoją myśl optycznie

Obrazek

Obrazek

Jako, że ciągle mam braki w gotówce (byłoby mi o wiele łatwiej gdyby pojawił się sponsor, pozostało mi do wsadzenia w to maksymalnie 1000-1200zł [nawet pomoc w drobnych kwotach 5-20zł była by ok, jak mawiają grosz do grosz -będą dwa grosze], których łatwo nie jest zdobyć w moim wieku, biorąc pod uwagę, że uczę się do matury)i naddatki wolnego czasu, ostatnio postanowiłem estetyczniej przedstawić swoją myśl. Zdecydowałem się prowizoryczne koła zastąpić dobrze odwzorowanymi kopiami (dziś 07.08.2012 po północy)

Obrazek

Obrazek


Ze względu na to że przy silniku 95% robię sam (resztę zlecam lub proszę o pomoc tatę) zanim wykonałem modyfikacje w silniku
zaprojektowałem odpowiedni dla silnika wydech

Obrazek
Obrazek

A następnie końcówkę:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dokładnie! podziwiam za to gościa :>

Adami z forum poświęconemu Simsonom mimowolnie podsunął mi pomysł na przeróbkę sprzęgła, sugerując zakup czterobolcowego (które już mam)... Choć równie dobrze mógłbym je zrobić od podstaw (z czego zrezygnuję za sprawą dużego kosztu), postanowiłem zająć się seryjnym. Posiadam dwa rodzaje sprzęgieł, czterobolcowe, które ostatnio dopadłem i trójbolcowe które mam od zawsze.

Założenia są następujące:
- Zrobić sprzęgło 6'cio bolcowe
- przerobić je tak, aby było 3 tarczki

Więc zaczynamy od projektu:

- Rysujemy podstawę sprzęgła, i wiercimy w niej 6 otworów
Obrazek

- Rysujemy bolce
Obrazek

- Rysujemy korpus, staczamy o 1.5mm kły trzymające podstawkę od strony zetknięcia się wspomnianego korpusu i podstawki
Obrazek

- Następnie rysujemy 2 przekładki, w których frezujemy dodatkowe trzy otwory, takie same jak 3 fabryczne.
Obrazek

- To samo robimy z przekładką zamykającą
Obrazek

-Rysujemy trzy tarczki sprzęgłowe
Obrazek

- Rysujemy tarczkę docisku i dowiercamy 3 dodatkowe otwory
Obrazek

- Bolce zaczepiamy w podstawce
Obrazek

- Składamy do kupy (rysunek jest bez docisku, tak wiem o tym)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

- I całość zamykamy.
Obrazek

Na razie to tylko projekt ale myślę poważnie nad jego rozwinięciem w rzeczywistości.

Miesiącami dopracowywałem techniki wyliczania wydechów
1
Obrazek
2
Obrazek
3
Obrazek


2.Custom część druga - kolekcjonowanie złomu:

Optycznie/Elektronika/Zawieszenie:
Z początku custom miał wyglądać mniej więcej tak
Obrazek

Jednak koncepcja zmieniła się, zapragnąłem zmian (hamulca tarczowego) i na przód wyląduje zawieszenie z MZ ETZ

*jest:
- Zawieszenie przednie
Obrazek
- Kierownica łamana

- Bak
Seryjny:
Obrazek
Przymierzałem się do takiego z WSK:
Obrazek
Zrezygnowałem jednak z niego.

- Dosłownie rozebrana do naga rama (15 lat temu modyfikowana przez tatę)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

- Obrotomierz:
Obrazek

- Całkiem ładne kierunkowskazy:
Obrazek
Obrazek

- Wiele pierdół, do których zdjęcia zniknęły bez śladu dzięki portalowi fotosik... Wyglądają one tak
Obrazek

*Plany:

- zrobienie zawieszenia tylnego, na amortyzatorze centralnym
- wykonać zadupek
- wykonać siedzisko
- wykonać błotnik na przód
- lampa Neos na tył
- Bak ETZ150 bądź inny o ładnej sylwetce (jednak najbardziej mnie interesuje ten z ETZ)
- czerwone i chromowane dodatki
- czarny silnik,rama, rafki, błotnik tł
- dostosowanie zawieszenia przedniego do ramy (w trakcie prac)
- owiewka+lampa prżód samoróbka bądź kupiona
- Sety kierowcy z ściga z drążkiem pośrednim skrzyni biegów

*Silnik:

Silnik był niemal kompletny, nie wymagał za wiele... Jednak wymieniłem wszystko co mi nieodpowiadało i uzupełniłem braki:

- Łożyska
Obrazek

- Skrzynia biegów była niemal kompletna
Obrazek

- Stare sprzęgło + Cylinder
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

-Wymieniłem kosz sprzęgłowy i sprzęgło na lżejsze (zdjęcie sprzęgła wkrótce uzupełnię) z silnika s38 (im mniejsza masa "mas" obracanych, tym wyższa moc, dodatkowo przeniesiona na wyższe obroty)
Obrazek

-Kartery z dorobionymi tulejkami z mosiądzu
Obrazek

-Uszczelki silnika (uszczelka pod cylinder będzie inna)
Obrazek

-Przybył do nas gaźnik BVF 16N1-11 (Jednak go nie wykorzystam, szczegóły kawałek dalej)

Obrazek

Pewnie każdy wie skąd pochodzi ten gaźnik, a jeśli nie, to mogę powiedzieć że jest to oryginalny gaźnik o przekroju 16mm stosowany w Simsonach i pojazdach rolniczych z czasów DDR (Deutsche Demokratische Republike). Ten akurat pochodzi z Silnika Simson M541. Prawdopodobnie poleci na roztoczenie na 18mm.

Szybka akcja i już oglądamy co w nim siedzi

Obrazek

Nowa uszczelka
Dysza główna 67
Dysza ssania 35
Pływak nienaruszony
Iglica ok,
brakowało jedynie wałeczka w ssaniu.

-Zapłon Romet Chart Elektronik
Obrazek

- Miedź do przewinięcia zapłonu na 12V(zlecone użytkownikowi BIGSOFT z motokirc.pl założycielowi strony motorowerowo.pl, ma on jeszcze wykonac regulator napięcia oraz moduł z regulacją momentu odcięcia zapłonu [docelowo 9500 rpm, jednak możliwe, że zejdę na 8500]):
Obrazek
-Pokrywy
Obrazek

-Wał
Obrazek

-Korbowód Top Racing Race z Derbi Sendy

Obrazek

Porównanie z fabrycznym korbowodem sendy
Obrazek

Przymiarka z tłokiem
Obrazek


Jeszcze trzeba zrobić skromne zakupy, gdyż sworzeń w Sendzie ma 16mm, a w romecie 18mm...

Więc potrzebujemy inne łożysko i sworzeń:
http://www.agmot.pl/sklep/p/22834/LOZYSKO-K-18X22X13
http://allegro.pl/sworzen-stopy-korbowo ... 49109.html
-Tłok Meteor z Hondy MBX50 39.25mm, grubość pierścieni 1.5mm (Romet ma 2.5mm, zmiana z powodu modyfikacji, którą opiszę później)
Obrazek

-Śruby do silnika
Obrazek

- Nowe szpilki z nakrętkami, te o dziwo, że chińskie są dużo lepsze niż te oryginalne! Twardszy materiał, nie wyginają się w ogóle.
Obrazek

- Dwusuwa nie można odpalać bez wydechu... Jakieś stare kolanko mam, stary dyfuzor, też jest... Do pierwszego odpalenia wystarczy.
Obrazek
Obrazek

- Zapłon coraz bliżej domu... A ja nie miałem nawet nakrętki na magneto!!! Trzeba było więc zakupić:
* Nakrętkę na wał, blokującą magneto
* Nakrętkę mocującą sprzęgło
* Podkładkę zabezpieczającą nakrętkę sprzęgła
Obrazek

- Tłoczek ssania do 16N1-11
Obrazek
Tadaaaaa!
Obrazek

Wkładamy go na miejsce...I zakręcamy uchwyt na linkę, wkładając do niego sprężynę tłoczka ;)
Obrazek

- Dziś (07.08.2012) zakupiłem gaźnik Tillotson 24mm zachwalany i dystrybuowany przez Scooterkingz. Jako że kosztuje on u nich w sklepie 520zł... Nie! Jeszcze jestem zdrowy na umyśle i nie zapłacę tyle! Szybki wpis czy w ogóle jest dostępny na allegro i bach zakup się powiódł.

Po rozmowie z sprzedawcą - zarzeka się że jego piła spalinowa odpalała bez problemu i chodziła na nim do końca - zweryfikowaniu modelu gaźnika zawarta została transakcja przez allegro...
Dowód zakupu
http://allegro.pl/maly-gaznik-tillotson ... tabsAnchor
Tak! Dokładnie! Nie przewidziałeś się... Zakupiłem go za 5 zł + 13zł przesyłka! Patrząc po cenach tych gaźników...
http://www.scooterkingz.pl/gaznik-tillotson-24mm
http://www.out2win.com/catalog/tillotson.html
http://www.kartingdirect.com.au/carburettors
Na pewno się opłacało... :mrgreen:
Nawet jeśli okaże się on nie sprawny, można go tanio naprawić.
http://allegro.pl/membrana-membrany-gaz ... 27661.html
Jest ryzyko, że będzie on nie sprawny. Pocieszam się tym, że na uszkodzenie takiego gaźnika, szanse są małe... Gaźniki te mają bardzo niską awaryjność dlatego też stosuje się je paralotniach, motolotniach, kosiarkach, podkaszarkach i piłach spalinowych. Ogólnie w sprzętach od których wymaga się niskiej awaryjności. Dodatkowy atut, dzięki któremu takie gaźniki (W szczególności właśnie gaźniki Tillotsona i Walbro) stosuje się w kartingu to regulacja mieszanki na dwóch poziomach. Oddzielnie reguluje się skład mieszanki, w pozycji przepustnicy do połowy i od połowy do pełnego rozwarcia. Dzięki temu możemy maksymalnie podnieść elastyczność silnika (w połączeniu z membraną w cylindrze oraz zaworem wydechowym, w dwusuwie nie ma sobie równych gaźnik tego typu).Trzeba będzie zrobić dolot połączony z podciśnieniem w króćcu.
Jeśli znowu okaże się mimo wszystko nie odpowiedni, odczyszczę i puszczę na allegro, nie ukrywając z sporym zyskiem. :f

- Mechanizm zmiany biegów

Opona Bridgestone Battle Wing 110/80-19 z Dot'em z 2011 roku i bieżnikiem 5mm

Obrazek



3.Custom część trzecia - Modyfikacje

*Modyfikacje przeprowadzone:

- Dorobienie tulejek wodzika zmiany biegów, fabrycznie nie było tam tulejek tylko przelot, powinno to zmniejszyć ryzyko wypadania biegów
Obrazek
Obrazek
http://www.youtube.com/watch?v=AZCUDZ6fp9U

- Wycięcie królika w pokrywie (już planuję wycięcie w pełni okrągłego otworu)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

- Porting cylindra
Obrazek

Zasilenia a'la Tabori Tuning

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Płuki
Obrazek

Wydech
Obrazek
Obrazek

Ssący
Obrazek

Strojenie cylindra ogólnie wychodzi 8000-8700... Płuki są zrobione na kąt 124 stopni(Seria 84), wydech 172(seria 132) stopnie ssący 155(nie pamiętam ile w serii).

- Silnik został obspawany, a następnie zfrezowany
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Mamy tu gładź...

Obrazek
i tu mamy gładź...

Obrazek
A tu mamy splanowaną głowicę o kolejne 0.5mm, sumując z tym co sam wcześniej splanowałem głowica poszła w dół o jakieś 3.5mm. Wg moich wyliczeń stopień sprężania wyniesie 9.75:1.

- Odchudzone koło zamahowe (lub inaczej koło pośrednie skrzyni biegów)
Jak wszystko zaczęło się od projektu
Obrazek

A skończyło na praktyce/przełożeniu na rzeczywistość
Obrazek
Obrazek
Odchudzone o 72gramy (pierwotnie ważyło 303g) :)

- Zostały dorobione nowe podkładki
Obrazek
Obrazek
Jednak później okazały się za szerokie (podobnie jak tulejki choinki zmiany biegów z mosiądzu)

Złożyłem na sucho skrzynię... I zonk...
Obrazek
Obrazek

Należało to poprawić

https://www.youtube.com/watch?edit=vd&v=ekwwTNjyXW8
Na pierwszy ogień poszły zbyt wysokie względem płaszczyzny karteru tulejki(na filmiku jest odwrócona kolejność).
Obrazek

Następnie dorobiliśmy nakrętkę i podkładkę
Obrazek

Fotka już leżącego na moim biurku zestawu.
Obrazek

Następnie do poprawki poszły podkładki

Obrazek

i tak z 2mm zrobiło się na każdej po 1mm
Obrazek

Również spust oleju należało dorobić, gdyż plastikowy oryginał zaginął, gdzieś podczas tysiąc letniego leżenia w dwóch piwnicach...


- Po sfrezowaniu trzeba było dorobić zasilenie dodatkowych kanałów (dla przypomnienia cylinder 53.2cc/4kanały płuczące/1wydechowy/1dolot)... tu znów zaczęło się od projektowania
Obrazek
Przenieść na papier
Obrazek
Należało wyrównać płuki, żeby to w jakiś sposób było zasilane z jak najmniejszymi zawirowaniami...

Kanał lewy
Obrazek

Kanał prawy
Obrazek

Ogólny zarys
Obrazek

Jakby ktoś jeszcze próbował zarzucić mi, że czegoś nie wykonałem sam przy tym silniku, dorzucam filmik. Przy okazji możecie zobaczyć jakże paskudną moją mordę w wydaniu roboczym (robocze ubrania, nieuczesany, usyfiony smarami i opiłkami aluminium :mrgreen: )


http://www.youtube.com/watch?v=aJUxuk_U ... e=youtu.be


Obrazek

Porównanie seria-przerobione
Obrazek

Widok na kanał
Obrazek
Obrazek
[imghttp://desmond.imageshack.us/Himg213/scaled.php?server=213&filename=img20120718202727.jpg&res=landing[/img]
Tu niestety nie posłużę się filmikiem, bo trwa on ponad 1.5h...

- Przepolerowałem skrzynie korbową.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podczas robienia zasilenia w drugim karterze wyskoczył wżer i dziurka
Obrazek
[/img]
Trzeba było to znowu zaspawać, tym razem jedynie wyrównałem delikatnie spaw i przepolerowałem zasilenie aby nie ryzykować znów wystąpieniem dziury...

- W międzyczasie otrzymałem filmik z testów ładowania w moim zapłonie
http://www.youtube.com/watch?v=yHZGYfAE ... ata_player

- Tak wyglądał na moim biurku ukończony
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

- Gaźnik z Simsona, nie pasuje bezpośrednio do Rometa... Należało więc dorobić przejściowkę. Na materiał wybraliśmy z tatą, coś co było w domu - karbamid. Bardzo twardy, za razem niekruszący się kawałek tworzywa sztucznego. Jeśli dysponuje się dobrymi narzędziami (których, nie posiadam) jest to bardzo wdzięczny materiał. Szczególnie do obróbki skrawaniem. Razem z tatą ustawiliśmy odpowiednio naszą frezarkę do drewna z regulacją obrotów i sfrezowaliśmy wstępnie fragment na kostkę o odpowiednim kącie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Materiał fajny, ale w połączeniu z naszą frezarką... Ciężko było go obrobić... Albo obroty były zbyt wysokie i materiał się stapiał, albo były zbyt niskie i nadwyrężały frezarkę... W końcu, udało nam się jednak uzyskać płaszczyznę.
Dziś postaramy się dokończyć podkładkę pod gaźnik. Trzeba jeszcze ją ściąć, gdyż jest nieco za gruba. Wybaczcie za jakość tych zdjęć, zrobione zostały przy słabym oświetleniu i ciężko było ustawiać telefon jedną ręką, drugą w tym samym czasie przytrzymywać kostkę gaźnik i silnik. Jest to pewne rozwiązanie, ale dostrzegam jego główną wadę... Nachylenie gaźnika. Mogą być problemy z jego regulacją, gdyż komora pływakowa nie będzie się napełniać tak jak w prawidłowej pozycji... Jwięc prawdopodobnie użyję innego gaźnika

- Przygotowałem sobie maskowanie silnika do malowania
Obrazek

- Lagi rozłożyłem
Obrazek

Wyczysciłem je z planem na polerkę... Ale były za duże wady odlewu by to polerować...

Obrazek

I tak szybka zmiana planu: Patelniai duchota 35 stopni w cieniu ->lakierowanie.
A tu nagle wiatr i...

Obrazek
Deszcz...
Przeniosłem się do piwnicy. Właśnie maluje lagi... Czarny mat. Jedną już prawie kończę zostało mi jeszcze z jedną dwie warstwy lakieru.
Pierwsza warstwa podkład
Obrazek
Druga warstwa podkład
Obrazek
Pierwsza warstwa mat
Obrazek
Druga warstwa mat
Obrazek
Ogólnie poszło po dwie warstwy podkładu i po cztery matu na jedną goleń.
Podczas gdy pierwsza goleń lagi była gotowa...
Obrazek

A na drugiej schła pierwsza warstwa podkładu:
Obrazek

Rozpleść koło Rometowskie:
Obrazek

I tak o to stało się:
Obrazek

Następnie kolor spadł na drugą goleń i obecnie schnie już finalnie...
Obrazek

Poskładałem do kupy lagi... Trochę zabawy z tym było
Obrazek

No i mam je aż dwie... Pozostawiłem je na słońcu przez trzy dni aby odpowiednio stwardniał lakier.
Obrazek

A żeby mi się nie nudziło rozplotłem koło z eMZy.
Obrazek

O ile w kole Rometa, które było prościuteńkie, zaplecione sposobem rowerowym, szprychy łatwo było wykręcić i robiłem to spokojnie dla relaksu, o tyle tutaj przy rozplataniu koła sypałem śłowami na k, jak żabami...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

img]http://desmond.imageshack.us/Himg163/sc ... es=landing[/img]

Budujemy komorę niemal bezpyłową
Obrazek
Obrazek

Przygotowane elementy lądują w komorze
Obrazek

psi psi
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Schniemy
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Maskowanie nawet zdało egzamin
Obrazek
Obrazek

Producent nakazuje w godzinę po położeniu ostatniej warstwy wypalić lakier w temperaturze 200 stopni przez 30-60minut.
Z początku chciałem zrobić to opalarką
Obrazek

Jednak ostatecznie silnik wylądował w piekarniku
Obrazek
Obrazek

Po wypaleniu, lakier mocno ściemniał, i stracił połyskliwość.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


*Plany

- Wywalić okrągłą dziurę zamiast królika
- Wykonać podstawkę z karbamidu pod Tillotsona, z kanalikiem na podciśnienie
- Pomalować co jest do pomalowania
- Kupić cewkę butelkową 12V
- Poskładać do kupy i odpalić
- Spawak
- Wszystko co wyjdzie po drodze


Jeśli ktoś przeczytał od początku do końca, literka po literce... BRAWO! Idź do lodówki i weź banana :f

Awatar użytkownika
jokerhit
Posty: 119
Rejestracja: 2012-02-25, 16:46
GG: 0
Moje maszyny: Wsk Lelek
Wsk kos
Wsk M21W2 x2
Komar 2350
Motorynka Romet
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: jokerhit » 2013-02-26, 23:20

Przeczytałem wszystko od początku i powiem ci że projekt wywarł na mnie ogromne wrażenie . Nie czytałem jeszcze nigdy tak wyczerpującego i dokładnego opisu z przebiegu prac które są wykonywane po przemyśleniach i projektowaniu . Wielki podziw za chęci no i oczywiście sam pomysł , nie mogę się doczekać kiedy maszyna będzie skończona - trzymam kciuki i lecę do lodówki ;)

pozdrówka

Awatar użytkownika
tomekb187
Posty: 76
Rejestracja: 2012-01-05, 21:59
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06 B3
WSK M06L 63r
MZ ETZ 250
R1
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: tomekb187 » 2013-02-27, 15:12

Widzę zdjęcie obrotomierza, skąd będziesz brał sygnał?

Awatar użytkownika
AudioBas
Administrator
Posty: 4120
Rejestracja: 2011-03-15, 19:07
GG: 3615115
Moje maszyny: www.WSK.AudioBas.pl
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: AudioBas » 2013-02-27, 15:55

I kolega zawstydził całe forum wueskowe, gdzie dopiero opanowany mamy porządny zapłon i powoli pracujemy nad wałem :P
A tu takie mody!
Profesjonalne zapłony CDI WSK i nie tylko... KLIKNIJ :super:
Uważaj na podróby! ---> ZOBACZ

Awatar użytkownika
krzysiek200
Posty: 880
Rejestracja: 2012-12-02, 22:26
GG: 0
Moje maszyny: WSK M21W2 DUDEK '75
WSK M21W2 KOBUZ '77
Lokalizacja: Łowicz/Nieborów
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: krzysiek200 » 2013-02-27, 16:56

nie sądziłem że silnik 019 jest tak podatny na tuning, wielki podziw za dokładność przeróbek (projekty itp.), powodzenia przy dalszych pracach

Awatar użytkownika
NajsowyCzlowiek
Posty: 9
Rejestracja: 2012-10-25, 19:05
GG: 0
Moje maszyny: Romet 125t1
MZ ETZ 250
Lokalizacja: Alwernia
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: NajsowyCzlowiek » 2013-02-27, 17:50

Coś niesamowitego, ale niestety bardzo boję się o biegu sam miałem silnik 019 i wiem jaki jest uciążliwy, mimo wszystko że nie raz go katowałem, żaden tryb mi się nie zerwał, ale niemal zawsze wyskakiwała 2 lub 3 znowu ustawiłem 2 i 3 nie było jedynki i tak cały żywot z nim, oczywiście do puki nie wsadziłem do niego silnika od WSK, potem to już nie było takich problemów.

Awatar użytkownika
bartek582
Posty: 278
Rejestracja: 2012-01-29, 22:35
GG: 0
Moje maszyny: WSK 175 m21w2
Lokalizacja: Barczewo
Kontaktowanie:

Re: Prawie jak motocykl (53,2/4)

Post autor: bartek582 » 2013-02-27, 19:23

Fajnie się czyta,kawał dobrej roboty.Lakier profeska jak na domowo-garażowe warunki.Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości