-
Buzek
- Posty: 82
- Rejestracja: 2012-10-06, 20:30
- GG: 0
- Moje maszyny: Junak M10
- Lokalizacja: Brzozów
-
Kontaktowanie:
Post
autor: Buzek » 2013-05-11, 07:28
Do tego łożyska na wale mam dość luźne (luźno wchodzą na wał) jak temu zaradzić bo być tak chyba nie powinno?
Idź do sklepu z łożyskami i zapytaj o klej do klejenia łożysk . Przed tym spacerkiem zmierz sobie jaki masz luz pomiędzy ,gniazdem łożyska a łożyskiem . Pytaj o Loctite

-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-11, 09:08
Problem z łożyskami wydaje się być rozwiązany. Spęczyłem gęsto czopy wału punktakiem i posmarowałem klejem. Na to wcisnąłem łożyska, już po samym wciśnięciu trzyma jak diabeł sołtysa a jak klej zwiąże to już będzie zupełnie dobrze.
-
Skinder
- Posty: 2223
- Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
- Moje maszyny: Perkoz 0001
- Lokalizacja: Lubicz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: Skinder » 2013-05-11, 12:38
Tym punktowaniem to zjebałeś sprawę, po to są kleje, żeby można było używać tego ponownie. Takie rozwiązanie jest partyzantką, którą nie ma co sensu się chwalić

-
Łukasz S.
- Posty: 892
- Rejestracja: 2011-12-13, 18:31
- GG: 0
- Moje maszyny: wełeski
- Lokalizacja: Rzeszów
-
Kontaktowanie:
Post
autor: Łukasz S. » 2013-05-11, 12:45
Mam nadzieję, że podstawiłeś sobie sam czop do tego punktowania, bo jak złapałeś za cały wał i prałeś w czopa to

-
Michallres
- Posty: 116
- Rejestracja: 2010-09-19, 19:37
- Moje maszyny: Yamaha XTZ 660
- Lokalizacja: Złoczew
-
Kontaktowanie:
Post
autor: Michallres » 2013-05-11, 15:10
Kurcze rzeczywiście to S1
Gadaliśmy nie dawno na GG i pytałeś mnie o części do "czwórki", mówiłem że na tym forum dostaniesz fachową poradę co od czego

Powodzenia w odbudowie
leszczu2580 pisze:już załatwiłem szlif i przy okazji regenerację wału (robi to ten sam człowiek w Sieradzu
Dasz może namiar ?
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-11, 16:21
Podstawiałem sam czop a szło zadziwiająco miękko. No oczywiście nie charatałem tego nie wiadomo jak mocno. Partyzantka czy nie ale skuteczne a nie widzę przeciwwskazań do "użycia" tego wału jeszcze raz oczywiście też na klej. Jak powrzechnie wiadomo klej lepiej chwyta szorstkie i chropowate powieżchnie aniżeli gładkie. Namiar na szlifiernie poleci na PW .
EDIT.
Silnik złożony, został tylko cylinder, głowica i wycisk sprzęgła z lewej strony. Żeby w pi*dzie na żyletke trafił ten, co robi współczesne łożyska na wałek zdawczy. Nie dość że kosztuje ciężkie pieniądze jak na taką rzecz to nie trzymają wymiaru za cholere. Trzeba obudzić w sobie duszę artysty i rzeźbić żeby to zagrało. Moje było za wysokie i nie mogłem złożyć karterów, a nawet jak śrubami ściągnąłem to wałek zdawczy miał taki opór że nie dało rady go obracać. Kombinacje z dolną bierznią trzymającą igły pomogły.
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-16, 21:00
Post pod postem ale trudno. Mam kolejne pytanie z serii pytanie/zagadka. Konkretnie chodzi mi o to, jak rozwiązane jest ustawianie zapłonu. Precyzując czym mam "Kręcić" żeby obracać w miarę precyzyjnie wał? w silnikach z kołem magnesowym obraca się kołem, w MZ TS 250 mam na końcu wału śrubę na klucz, którą sobie obracam wałem a jak to zrobić w 175? Kręcenie śrubą trzymającą krzywkę jest absolutnie nie skuteczne i to na nowiusieńkich łożyskach na wale (wal obraca się lekko).
-
AudioBas
- Administrator
- Posty: 4120
- Rejestracja: 2011-03-15, 19:07
- GG: 3615115
- Moje maszyny: www.WSK.AudioBas.pl
- Lokalizacja: Wrocław
-
Kontaktowanie:
Post
autor: AudioBas » 2013-05-17, 09:01
Niestety, głównie korzysta się z tej śrubki trzymającej krzywkę. Czemu jest nie skuteczne?
Profesjonalne zapłony CDI WSK i nie tylko... KLIKNIJ
Uważaj na podróby! ---> ZOBACZ
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-17, 18:06
Bo idzie stosunkowo ciężko, może to subiektywny pogląd z racji tego że kiedy używa się klucza jest dłuższe ramię a śrubokrętem trudniej kręcić. Kolejne pytanie tym razem do gaźnika - na którym rowku ustawić iglicę? Nie pamiętam jak była ustawiona zanim ją odpinałem.
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-20, 20:50
Mam kolejne dwie niejasności. Pierwsza to kick starter mianowicie czasami "przepuszcza" mi i nie obraca wałem. Nie mam pomysłu czym to może być spowodowane i jak tego uniknąć. Drugą sprawą jest zapłon. Ustawiam przerwę w odpowiednim momencie ale jest taka dziwna sprawa że kiedy tłok idzie na dół to teoretycznie platyny powinny być już zwarte a one rozwierają się jeszcze bardziej niż w momencie kiedy zapłon powinien nastąpić. Tu również nie mam pomysłu dlaczego tak się dzieje. Krzywki źle założyć się nie da, może wytarta plastikowa stopka kowadełka, ta co chodzi po krzywce? Są momenty takie, że ta stopka nie dotyka w ogóle krzywki. Platyny styki mają jeszcze całkiem dobre więc chciałbym je odratować bo mam złe doświadczenia ze współczesną produkcją tego elementu (kupiłem nowe do MZ i od razu po wyjęciu z pudełka już się nie schodziły równo...) tak swoją drogą to moim celem będzie z czasem zapłon elektroniczny. No i jeszcze jedna rzecz - proszę o schemat jak podłączyć na krótko zapłon żeby odpalić silnik. Z góry dziękuję za pomoc.
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-05-20, 21:04
Wał świeżo po regeneracji więc chyba odpada.
-
leszczu2580
- Posty: 24
- Rejestracja: 2013-03-29, 17:03
- GG: 0
- Moje maszyny: MZ TS250 - 1975r
- Lokalizacja: Sieradz
-
Kontaktowanie:
Post
autor: leszczu2580 » 2013-06-13, 20:30
W raz z poprawą pogody ruszyłem dalej temat S1. Wał w istocie jest krzywy przez co z zapłonem wychodzą cuda. Spec co robił regeneracje go pomierzył i stwierdził że sam czop jest krzywy. Dopadłem na allegro same czopy wału podobno z epoki (może nawet któryś z forumowiczów wystawił?

) i moje pytanie brzmi czy czopy pasują do wszystkich wałów WSK 175 czy zdarzały się różne wały z różnymi czopami? Nie chce ich kupować na próżno. No i przede wszystkim czy wymiana czopów załatwi mój problem? Drugą sprawą jest nie zazębiający się starter. tzn że trzeba go najpierw powoli ruszyć w dół żeby dobrze się półksiężyc zazębił i dopiero mocno w dół. Kiedy od razu mocno szarpnie się w dół nic się nie zazębia i w efekcie nie kręci wałem. Ja nic tam nie mogłem dojrzeć kiedy się z tym barowałem bo kosz sprzęgła wszystko zasłania. Domyślam się że to nie tylko mój problem i ktoś może wie co jest nie tak, co jest winowajcą? Kosz sprzęgła? tryb pod koszem sprzęgła? sprężyna tego trybu? Jedyne co wiem to to, że półksiężyc wygląda na niezużyty. Z góry dziękuję za pomoc.
-
gabste
- Posty: 709
- Rejestracja: 2007-11-19, 17:43
- GG: 0
- Moje maszyny: wsk 175
636B 04
- Lokalizacja: Rzeszów
-
Kontaktowanie:
Post
autor: gabste » 2013-12-11, 08:50
Jak tam prace przy s1?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości